Wszystkie posty będę się starał prowadzić od ogółu do szczegółu. Pisząc ten artykuł mam prawie 8 lat doświadczenia w finansach, stąd wiem jak skomplikowane są pewne instrumenty. Tak jak ubezpieczenia na życie za bardzo się od siebie nie różnią (mam tu na myśli sumę ubezpieczenia w przypadku śmierci oczywiście), tak te na dożycie potrafią występować w różnych formach. Stąd tutaj chciałbym wytłumaczyć ogólną zasadę działania tego typu produktów – które na rynku zwane są Endaumentem – a w szczególe już trzeba by się przyjrzeć konkretnemu produktowi.

Zakład z towarzystwem

Wyobraź sobie taką sytuację. Z myślą o swojej córce Ewie, która w maju kończy dwa lata zakładasz program oszczędnościowy. Tobie dzisiaj najbardziej zapewne zależy, żeby w wieku 19 lat przekazać jej sporą kwotę, aby mogła pójść na takie studia, jakie sobie tylko wymarzy. Stąd przenieśmy się od razu do kwietnia za lat 17 od dzisiaj. Wchodzisz do pokoju Ewy z zamkniętą teczką i mówisz „Ewa, odkładaliśmy dla Ciebie pieniądze przez ostatnie lata, abyś mogła pojechać na studia jakie chcesz i gdzie Ci się tylko wymarzy'”.
Ale córce studia nie w głowie. Córka wymarzyła sobie, że zostanie najlepszym mechanikiem w mieście. Pracę już sobie znalazła, więc kasa też jest nie potrzebna, ale dziękuje Ci pięknie za propozycje.
Za kilka następnych lat, kiedy kwota odłożona powiększyła się jeszcze bardziej wracasz do Ewy ze swoją teczką i mówisz „Hej! Mam świetny pomysł. Jesteś dzisiaj najlepszym mechanikiem w mieście. Może zamiast pracować u kogoś, wykorzystamy te pieniądze na Twój własny warsztat!”
Ale Ewie warsztat też nie w głowie. Jej dobrze się pracuje. Siedzi w firmie do 16.00. Potem ją nic nie interesuje. ZUS’y, faktury, podatki, to nie dla niej. Zarabia świetnie wynajmuje piękne mieszkanie. Kto bogatemu zabroni?
Stąd za lat 28 od dzisiaj, idziesz do 30 letniej już dzisiaj Ewy, z papierami w przeźroczystej koszulce. To akt notarialny mieszkania, które jej kupujesz za odłożone do tej pory pieniądze. Bo przez te lata wartość polisy jest tak duża, że można ją zamienić na miejsce do życia.
To właśnie polisa na dożycie. Podpisując umowę dzisiaj – dla równego rachunku przyjmijmy okres 25 lat – zakładamy się z towarzystwem ubezpieczeniowym, że tyle przeżyjemy. Określamy ile miesięcznie będziemy na taką polisę wpłacać. Załóżmy 1000 zł miesięcznie. Stąd 1000 zł miesięcznie razy 25 lat razy 12 miesięcy da nam kwotę 300 000zł.
Ta kwota jest często również gwarancją wypłaty – dobry program polisowy zagwarantuje Ci, że nawet nie osiągając dodatkowego zysku otrzymasz wpłacone pieniądze.
Jeżeli znowu coś Ci się stanie, wypłacona zostanie osobie uposażonej suma ubezpieczenia – często jest to również wartość wpłaconych składek. Mówiąc wprost niezależnie czy wygrasz tez zakład czy przegrasz, nasza Ewa otrzyma swoje pieniądze.
Natomiast faktem jest, że towarzystwa osiągają zyski i to często nie małe. Niektóre firmy ubezpieczeniowe zarabiają ponad 5% w skali roku. Za kazdym razem, kiedy firma wypracuje zysk większy, niż gwarantuje Ci to umową, przekaże ci przynajmniej 85% osiągniętego przez siebie zysku i dopisze Ci go do polisy. Te 85% gwarantuje nam prawo.I

Jak działa naliczanie zysku?

W większości towarzystw wygląda to w sposób następujący. W każdej takiej umowie mamy sumę ubezpieczenia. Jest ona zazwyczaj równa albo trochę mniejsza niż zadeklarowane wpłaty. Wróćmy do naszego przykładu.

30 latek zakłada polisę na 25 lat, wpłaca miesięcznie 1000zł. Przeto jest ubezpieczony na 300 000zł. Bo tyle wpłaci przez te 25 lat. Towarzystwo wylicza, że rocznie taka ochrona bedzie kosztować 2000 zł (tyle zapłaciłby za polisę na życie na 300 000zł ). Te 2000 zł to tzw. kwota za ryzyko – możemy przyjąć, że to składka za ubezpieczenie. Odejmujemy w takim razie od 300 000zł naszą składkę za 25 lat ubezpieczenia czyli 2000 x 25 = 50 000zł.

Pozostała kwota tj 300 000zł – 50 000zł = 250 000 zł to tzw. rezerwa matematyczna. I to ta kwota – 250 000zł będzie na Ciebie pracować przez następne 25 lat. Jeżeli TU zarobi np. dodatkowe 10%, dopisze Ci 85% tego zysku do polisy, zwiększy przez to ostateczną wartość wypłaty do ponad 270 000 zł i zwiększy też wypłatę w każdym poprzednim roku polisowym.

Czyli jeżeli w wieku 19 lat ewa miała dostać 100 000zł, teraz już dostanie 108 500 zł, za 26 jeżeli miała dostać 200 000zł teraz dostanie 217 000 zł itd.
O tym ile zarobiło towarzystwo i jaka jest aktualna wartość wykupu jesteśmy informowani co roku w liście rocznicowym.

Co jeżeli Towarzystwo Ubezpieczeniowe upadnie?

W Polsce jeszcze żadnemu się nie udało. Było jedno – Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych, które chyba zdążyło ogłosić upadłość, natomiast od razu zostało wykupione przez inne TU, które przejeło wszystkie składki i obowiązki wypłaty. Stąd jeżeli jakieś w końcu porządnie upadnie, to zapewne stanie się to samo – inne je wykupi.
Towarzystwu Ubezpieczeniowemu jest bardzo trudno upaść.
Ich zabezpieczeniem jest koasekuracja – jeżeli jednemu TU kończą się pieniądze to drugie powiązane z nim towarzystwo zaczyna pokrywać część wypłat.
Drugim zabezpieczeniem jest Reasekuracja – przenesienie odpowiedzialności na inną firmę za duże wypłaty. Przykładowo jedno z towarzystw na polskim rynku odpowiada tylko do kwoty 1 mln złotych, powyżej pieniądze wypłaca właśnie jego reasekurator.
Mamy jeszcze UFG czyli Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny i inne instrumenty regulujące rynek.
Trochę inaczej jest z bankami, w których Bankowy Fundusz Gwarancyjny zabezpiecza nas tylko do pewnej kwoty. Ale to historia na inny artykuł.

Zostańmy w kontakcie! MS.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz